Docierają zgłoszenia dotyczące niechcianych zakupów na Allegro. Sprawa jest ciekawa, bo dotyczy zamówień w hurtowniach erotycznych. Wygląda na to, że setki osób opłaciły zamówienia przez Allegro, ale …nieświadomie. Sprzedawcy gadżety powysyłali, a klienci po odebraniu paczki są zaskoczeni, czasem zdenerwowani, a niektórzy wprost mówią, że czują się zrobionymi w… dildo.

Ktoś kupił mi z mojego konta gadżety erotyczne na kilka tysięcy złotych

Na początek przytoczmy kilka e-maili, jakie przyszły w tej sprawie:

Zauważyliśmy, że na Allegro coś się dzieje i dochodzi do nieautoryzowanych zakupów kupujących u nas (jesteśmy sprzedawcą). Incydenty zaczęły się w weekend i od tego czasu były juz przypadki od 5 kupujących takich zakupów. Za każdym razem płatność poszła z ich karty podpiętej do Allegro. O tym, że jest problem zorientowaliśmy się po mailu od kupującego. Napisaliśmy do Allegro w temacie i poza enigmatycznym mailem w klimacie “wszystko jest w porządku”. Nie odpowiedzieli na żadne nasze maile. Z rozmowy z kupującymi wyszło, że po prostu orientują się, iż z ich karty ściągnięto pieniądze i na koncie Allegro jest zakup.

podobno niektórzy userzy Allegro “zamówili” sobie trochę sex-zabawek (niektórzy do pracy…). Znajomemu dzisiaj tak przyszły jakieś 3 paczki i trochę jeszcze jest w drodze. Historia zakupów na allegro wymazana. Firma, która wysłała te zabawki twierdzi, że dzisiaj miała już przynajmnniej kilka podobnych zgłoszeń “przypadkowych” zakupów.

Obsługujemy dziesiątki sklepów online i sprzedawców na Allegro, którzy mają naszą ofertę i nie tylko naszą. Od kilku dni dzisiątki z nich ma problemy ponieważ, setki klientów na Allegro zostało w pewien sposób naciągniętych, ktoś włamał się im na konto Allegro (tylko Ci którzy mają podpiętą kartę kredytową na stałe pod płatości) i wykonywał transakcję na drogie gadżety erotyczne po 1000 zł każdy. O tyle to ciekawe, że osoba która włamywała się i dalej to robi, nie wyłudza pieniędzy dla siebie, tylko chce coś chyba udowodnić. Ponieważ adresy do wysyłki są poprawne. Inaczej mówiąc sprzedawcy realizują zamówienia, których nikt nie składał z własnej woli i nie płacił za nie z własnej woli. Mamy bardzo dużo telefonów od wczoraj wściekłych klientów, którzy mówią nam o tym, że z ich kart kredytowych zostały zrobione zakupy za kilka lub kilkanaście tyś. złotych na gadżety erotyczne.

Żart czy błąd?

Historia jest o tyle ciekawa, że ten proceder — jak widzicie — nie ma na celu typowego okradzenia kogoś. Nie chodzi o to, że ktoś z kont ofiar kupuje sobie gadżety erotyczne. On kupuje te gadżety IM z ICH kont.

Z tego co udało się ustalić poszkodowanym i samej hurtowni, problem dotyczy osób z podpiętą na stałe kartą płatniczą do konta w Allegro. Jak to możliwe? Hipotez jest kilka.

  • Za zamówieniami może stać jakiś błąd informatyczny po stronie Allegro. Zakupów dokonuje więc algorytm, a te są automatycznie opłacane i na adres podany w koncie do wysyłki przybywa niechciana paczka.
  • Zamieszanie może być też efektem przejęć kont na Allegro i formą jakiegoś “żartu” (znamy takie czany… ;), który polega na zamawianiu tego typu produktu ludziom na ich adresy.

Jeśli prawdziwa jest hipoteza numer 2, to konta mogły zostać przejęte za pomocą tzw. password sprayingu, czyli prób logowania na Allegro na dane (adres e-mail i hasło) pochodzące z wycieków, np. z Morele. Jeśli ktoś miał do Allegro takie samo hasło, odwiedził go włamywacz. Atak mógł też dotyczyć nie wprost samego konta na Allegro, ale skrzynek pocztowych użytkowników, na które założone zostały konta w Allegro — kontrolując e-maila, włamywacz może przecież zresetować (przypomnieć) hasło do Allegro (nie ma znaczenia, że było ono inne niż do jakiegokolwiek serwisu).

Alternatywnie, osoby które otrzymały niechciane gadżety erotyczne mogły paść ofiarą phishingu. W ostatnich dniach rozsyłane były do Allegrowiczów m.in. takie fałszywe e-maile:

Zostały wysłane w tej sprawie pytania do Allegro i kiedy firma podzieli swoją opinią, opublikujemy ją w aktualizacji do tego artykułu.

Nieświadomie kupiłem gadżety erotyczne na Allegro — co robić, jak żyć?

Przypominamy, że masz 14 dni na zwrot każdego produktu kupionego online, o ile nie był używany (musisz się powstrzymać!). Produkt należy odesłać do sprzedawcy (na własny koszt) z informacją o odstąpieniu od umowy sprzedaży.

Chcesz się z nami skontaktować?? <<kliknij tutaj>>

Zamów wizytę online

Zamów sobie serwis online

Przejdź na stronę główną


0 Komentarzy

Dodaj komentarz